FAQ

Ostatnia aktualizacja: 12 lutego 2021

„Dlaczego postanowiłeś tak jeść?”

Oryginalnie zostałem przekonany przez kolegów z internetów, a nadal tak jem ponieważ poprawiło mi to zdrowie. Więcej można poczytać na stronie o efektach.

„Tyjesz? Chudniesz?”

Zależy ile jem.

„Bez chleba?”

Bez.

„Jesz warzywa? Owoce?”

Nie.

„Dlaczego nie stosujesz przypraw oprócz soli?”

Ponieważ nikt mnie do tego nie zmusza. Przyprawy są opcjonalne. Po mojemu, jeśli coś wymaga przypraw, bo inaczej jest niesmaczne, to lepiej tego nie jeść.

„Dlaczego nie myjesz zębów?”

Ponieważ uważam, że nie muszę, i chcę się eksperymentalnie upewnić, czy mam rację. Współczesna idea „higieny jamy ustnej” zdaje się nie mieć żadnych podstaw poza kontekstem współczesnej diety przemysłowej. Trochę więcej o moich zębach napisałem tutaj.

„Co z cholesterolem?”

Martwienie się cholesterolem (szczególnie całkowitym) jest jakieś 40 lat za postępem naukowym. Więcej o moim lipidogramie na stronie o efektach.

„Jak samopoczucie?”

Nie mam najmniejszego pojęcia, jak odpowiedzieć na to pytanie, oprócz „normalnie”. Samopoczucie jest nieprecyzyjnym, mglistym pojęciem, które dla każdego znaczy co innego. Nie jestem w stanie określić, jak obiektywnie miałbym cokolwiek stwierdzić ani przekazać innej osobie.

„Odczuwasz jakąś przyjemność z jedzenia? Czy smak potraw ma dla Ciebie znaczenie?”

Owszem. Głód jest najlepszą przyprawą, a to co jem jest względnie smaczne. Względnie; w porównaniu do żywności przemysłowej, zaprojektowanej pod kątem skłonienia jednostki, żeby zjadła więcej, i kupiła kolejną porcję – jest znacznie mniej smaczne, ale smaczne jest.

„Ćwiczysz coś?”

Czasami, jak mam ochotę.

„Jak z wypróżnianiem?”

Trochę lepiej niż przedtem. Patrz strona o błonniku.

„Dlaczego sól?”

Oprocz tego, żeby ogarnąć zapotrzebowanie na sód? Ponieważ bez soli mam skurcze mięśni. Ograniczenie soli w ogóle nie wydaje się czymkolwiek pozytywnym.

„Dlaczego nie jesz wieprzowiny i kurczaka?”

Jem, ale rzadko. Uważam mięso przeżuwaczy za lepsze.

„Dlaczego marynowane śledzie? Szprotki?”

Są tanim źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 i jodu. Niestety nie nadają się jako główne danie; inne ryby (np. łososia czy dorsza) lubię bardziej. Staram się jeść dzikie ryby, nie hodowlane.

„Co pijesz?”

Głównie wodę, albo cienką herbatę, ewentualnie kawę.

„Kiedy znowu będzie kogut?”

Nie wiem. Jak się ubije nadmiar.

„Suplementujesz?”

Generalnie nie, chyba że np. poszczę.